17 sierpnia 2011 14:21 | Blog
Sezon ślubny trwa i choć pogoda nas nie rozpieszcza znalazło się kilka ładnych dni na sesje. Jak zawsze, przez całkowity przypadek trafiliśmy w kilka niekoniecznie ślubnych miejsc, które ja jako fotograf pokochałem. Jeśli do tego dołączymy Młodą Parę z fantazją wychodzą naprawdę fajne rzeczy. Dzięki pełnemu zaangażowaniu Przemka i Ali, sesja ślubna zakończyła się nurkowaniem w piaskach kopalni odkrywkowej pod Koninem. Przy realizacji pleneru nikt nie ucierpiał, a co do strojów... pralnia chemiczna załatwiła sprawę.